zaawansowane
Autor tygodnia
autor Nikos Kazantzakis urodził się 30 lutego 1883 roku w Iraklionie na Krecie...
Autor tygodnia: Jan Lechoń

Jan Lechoń8 czerwca przypadała kolejna rocznica śmierci, przez jednych cenionego, przez innych lekceważonego, poety. W naszej rubryce chcielibyśmy przywołać jego postać, by na przykładzie jednej zwrotki rozważać nie biograficzne tajemnice (np. przyczyny samobójczej śmierci poety), ale życie jednego z poetyckich obrazów. W wierszu „Jan Potocki” przeczytać można zwrotkę;

„Nocą idziemy, trzymając latarnie
gwiazd zapalonych nad ziemi nicością.
Jak łzą zdławieni przeczutą mądrością
I ciszą wielką, co w siebie nas garnie”.

Uważny czytelnik dostrzeże, że obraz ten, jest mu jakby skądś znany:

„Szli ze świecami w dół obróconemi,
świece gorzały płomieniem do ziemi,
Jak złote strzały…”

- to Mickiewicz, podpowiada pamięć i podpowiada dobrze, blisko, ale to jeszcze nie to, to echo tylko, a nie źródło. Sięga, więc jeszcze głębiej:

„Szła przez kraj chmur wśród dolin mrocznych, słuchając leków i lamentów…”,

- tu słyszy już muzykę wersu Lechonia i blisko jest jego obrazu drogi przez ciemność – to linijka z wiersza Blake’a, fragment „Księgo Thel” w tłumaczeniu Zygmunta Kubiaka.

I wreszcie dociera do źródła:
„Szli przez noc pustą, mroczni, po omacku...”, ten sam rytm, ta sama muzyka, podobny obraz ! – fragment Eneidy (znów przekład Kubiaka), który w oryginale brzmi : „Ibant obscuri sola sub nocte per  umbram”. Ten łaciński wers Borges uznał za ideał poezji czystej, i kiedy czyta się początek jego własnego wiersza „Moje noce wypełnione są Wergiliuszem”, można domyślić się już, co go tak w kamiennej łacinie fascynowało.
Ale wróćmy do Lechonia; w jego wierszu słychać to, co następuje po owym słynnym łacińskim fragmencie:

„Szli przez noc pustą, mroczni, po omacku
Przez głuche domy Disa, czcze królestwo
Jak się w migocie księżyca znikomym
Idzie ścieżyną przez las, kiedy Jowisz 
Przywalił niebo ciemnością, a czarna
Noc wszystkim rzeczom odebrała barwy”

Słychać tę samą grozę wędrówki przez ciemność, tę samą głuchą ciszę, i widać tę samą obojętną gwiezdną poświatę nad głową i niepewność. Milczenie i mrok życia.

Warto czytać i mniejszych poetów, zdarzają się im wersy prowadzące nas głęboko w przeszłość poezji i wiodące w samo serce rzeczy.

Polecamy
Twój koszyk jest pusty
Twój schowek jest pusty
Poznań Kultura na każdą poręNieznanyPoznań Kultura na każdą poręAlbum, w którym znalazło się ok. 180 fotografii Mariusza Foreckiego (laureata Nagrody Artystycznej Miasta Poznania za 2010 rok), ilustruje ciekawe wydarzenia kulturalne odbywające się w Poznaniu. Uzupełnieniem podzielonej na cztery pory roku narracji
szybki kontakt




E-mail: sklep@arsenal.pl 

GG: 10782411 

Skype: arsenalsklep 

Kom: 695 057 525 

księgarnia internetowa czynna: poniedziałek - piątek 10.00 - 18.00


Pro arte