zaawansowane
Autor tygodnia
autor Nikos Kazantzakis urodził się 30 lutego 1883 roku w Iraklionie na Krecie...
Autor tygodnia: Michel Foucault

Foucault MichelWczesnym popołudniem 25 czerwca do paryskich redakcji trafiła depesza, która wprawiła w osłupienie najpierw dziennikarzy, a zaraz potem - jak informacja została nagłośniona przez radio i telewizję - całe środowisko intelektualne ówczesnej Francji; depesza brzmiała ”Michel Foucault nie żyje”. Ale cofnijmy się o kilka, kilkanaście dni.

Jest czerwiec 1984 roku, Paryż skąpany w letnim upale. W centrum rozległego parku, znajduje się zabytkowy budynek kliniki Salpêtriére. W małym pokoiku szpitalnym, na łóżku, w towarzystwie swoich przyjaciół leży Michel Foucault. Rozmowy są dość swobodne, mimo pogarszającego się stanu zdrowia, filozof żartuje i śmieje się, skupiając się na komentowaniu pierwszych artykułów recenzujących dwie wydane właśnie jego autorstwa książki. Chodzi oczywiście o drugi i trzeci tom „Historii seksualności”, napisaniu których Foucault poświęcił ostatnie miesiące swojego życia; książki, które będąc jego ostatnim dziełem, stały się jego dziełem-przesłaniem. Tak zresztą traktował je sam autor, pisząc je wiedział bowiem, że niebawem umrze. Jak czytamy w relacji jego wieloletniego przyjaciela Paula Veyne’a:

„Foucault nie bał się śmierci; niekiedy w tym sensie wypowiadał się w obecności przyjaciół, gdy rozmowa zeszła na kwestię samobójstwa, fakty zaś – mimo, że w odmienny sposób – dowodzą, że nie szarżował. Ale ta antyczna mądrość stała się dlań mądrością osobistą w inny sposób; w trakcie ostatnich ośmiu miesięcy życia konieczność dokończenia pracy nad dwiema ostatnimi książkami odgrywała dlań rolę, jaką pisanie tekstu filozoficznego i dziennika intymnego odgrywały w filozofii starożytnej: praca siebie nad sobą, autostylizacja (…)  Przez te osiem miesięcy widziało się, jak uporczywie pisze i poprawia obie książki, jak spłaca dług wobec siebie. Foucault stale mówił o książkach, nad którymi pracował, niekiedy zaś czytał mi swoje przekłady, ciągle jednak uskarżał się na uporczywy kaszel i lekką gorączkę, z powodu której był osłabiony; z uprzejmości prosił o radę moją żonę lekarkę, ta jednak nic mu nie mogła pomóc. (…) „Powinieneś chwile odpocząć” – mówiłem – „za dużo siedziałeś nad greką i łaciną, o wszystko”. „Tak” – odparł „ale dopiero później. Najpierw chcę się uporać z tymi dwiema cegłami”.

Zamiast wspominać jego książki, choćby takie jak „Słowa i rzeczy”, które zrobiły z Foucault bohatera pierwszych stron gazet i które były pierwszym w dosłownym znaczeniu: prawdziwym bestsellerem filozoficznym, a po które sięgali nie tylko filozofowie zamknięci w swoich gabinetach z głową w skupieniu pochyloną nad lekturą, ale również na plażach w ostrym słońcu roku 1966, kiedy to została wydana, można było dostrzec ludzi zajętych lekturą tej niezwykłej książki; zamiast przepisać krótką biografię: spis jego życia, zamiast mnożyć epitety jak: „jeden z największych filozofów XX wieku” (skądinąd całkowicie słuszne), dokończmy w tonie, w jakim zaczęliśmy i wspomnijmy jeszcze raz krótko o jego śmierci, a paradoksalnie wspomnimy o jego życiu – jego największym dziele, bowiem nikt tak jak Foucault, w całym XX wieku, nie spełnił lekcji Seneki tak dotkliwie, z filozofii czyniąc sposób życia, a z własnego żywota - dzieło sztuki. Jak sam powiedział w jednej z rozmów, na chwile przed końcem: 

„Tym co wprawia mnie w zdumienie, jest fakt, że sztuka w naszym społeczeństwie odnosi się tylko jeszcze do przedmiotów, a nie do indywiduów czy do życia… Życie każdego indywiduum – czyż nie mogłoby ono być dziełem sztuki?”

Napisaliśmy, że dwie ostatnie książki Foucault były jednocześnie jego testamentem, i teraz możemy napisać jak ten testament brzmi, a jest to echo mądrości starożytnej Grecji: bądź swoim panem, a nie niewolnikiem, nadając kształt swojemu istnieniu – zostań swoim własnym dziełem.

Polecamy
Twój koszyk jest pusty
Twój schowek jest pusty
W stronę miasta kreatywnego Sztuka Poznania 1986-2011NieznanyW stronę miasta kreatywnego Sztuka Poznania 1986-2011Książka ukazuje życie artystyczne Poznania ostatnich dwudziestu pięciu lat w jego dynamicznym i różnorodnym charakterze ,ich oznaką będzie ruch, przemiany, przenikanie postaw, poszukiwanie nowych strategii artystycznych i rodzenie się nowych inicjatyw.
szybki kontakt




E-mail: sklep@arsenal.pl 

GG: 10782411 

Skype: arsenalsklep 

Kom: 695 057 525 

księgarnia internetowa czynna: poniedziałek - piątek 10.00 - 18.00


Pro arte