W książce:
-
Wilno, Mińsk Litewski
-
Wyjazd na wschód.Ufa. Orsk. Śmierć siostry.Warszawa.Wybuch wojny
-
Orsk czasu wojny. Moskwa.Rewolucja lutowa
-
Moskwa. Rewolucja październikowa
-
Orsk w grudniu 1917. Moskwa w r. 1918
-
Orsk pod rządami bolszewików
-
Ataman Dutow w Orsku.
-
Nowo-Nikołajewsk.Wojsko Polskie na Syberii
-
Wyprawa Alejska i odwrót na Daleki Wschód
-
Podróż do Kańska. Aban. Szałajewo
-
Aresztowanie. Ucieczka.Pobyt w tajdze.
-
Powrót do Krasnojarska.Praca w szpitalu.Oczekiwanie na ewakuację do kraju
-
Powrót do Polski
recenzja ze strony: http://histmag.org
Edmund Hera miał życie bogate w doświadczenia. Najpierw, podczas
rewolucji bolszewickiej, walczył w Rosji, aby następnie wrócić do
Polski. Już w kraju ukończył Politechnikę Warszawską i rozpoczął budować
mosty. Podczas II wojny światowej walczył najpierw w Nowogrodzkiej
Brygadzie Kawalerii generała Maczka, a następnie, po klęsce wrześniowej,
wstąpił w szeregi konspiracji. Swój bojowy szlak ukoronował udziałem w
Powstaniu Warszawskim.
Przy tak bogatym życiorysie nie dziwi spisanie pamiętników. Niestety
Edmund Hera zrobił to trochę za późno, co daje się odczuć. „Z biegiem
lat…” jest pozycją dosyć chaotyczną, wątki dosyć często przeplatają się i
zazębiają się w dosyć tajemniczy dla Czytelnika sposób. Część z nich
została wręcz ucięta bez wyraźnego zakończenia. Na szczęście, rozdziały
trzymają wspomnienia w ryzach i nie ma sytuacji, żeby autor przypominał
sobie przy opisie Powstania jakieś zdarzenie z Kampanii Wrześniowej. Nie
zmienia to jednak faktu, że zmniejsza to niekiedy przyjemność czytania.
Co gorsza, utrudnia również korzystanie z pamiętników Hery jako źródła
do badań historycznych.
Wspomnienia podzielono na dwadzieścia dokładnie opisanych rozdziałów,
co ułatwia lekturę. Przed Czytelnikiem jednak wyrasta inny problem,
wydany przez LTW tom jest trzecią częścią pamiętników, podczas gdy
poprzednie dwa zostały wydane w innych oficynach. Wiele z wątków zostało
dokładnie opisane w poprzednich częściach, zaś w trzecim zostają one
jedynie zakończone, albo zasygnalizowane.
„Z biegiem lat…” ma jednak wiele zalet. Czytelnik znajdzie tam wiele
ciekawostek i dosyć trafnych spostrzeżeń na temat wydarzeń wieku XX.
Edmund Hera krytycznie oceniał rzeczywistość, niejednokrotnie wydając
niezwykle trafne sądy. Wielokrotnie pisał również bez większego
skrępowania, o tematach owianych dzisiaj milczeniem. Czytelnik może
przeczytać chociażby opisy postawy ludności żydowskiej podczas
wkraczania wojsk radzieckich we wrześniu 1939 roku. Zaskakujące może być
to jak bardzo spolaryzowane były jej zachowania.
Po wojnie, Edmund Hera był jednym z pierwszych polskich osadników w
Szczecinie. Jako inżynier kierował odbudową wielu mostów, zniszczonych
podczas wojny. Warto również, zwrócić uwagę na opis odbudowy Warszawy i
pierwszych prób budowy metra w stolicy z lat 1951-1956. Fakt ten jest
raczej szerzej nieznany, a jest niezwykle ciekawy. W rozdziałach
poświęconych odbudowie Warszawy, przybliża swoim Czytelnikom, inny niż z
kronik filmowych obraz odbudowy stolicy.
Wspomnienia Edmunda Hery zostały wydane porządnie, Czytelnik nie
powinien być zawiedzony jakością wykonania samej książki. Została ona
uzupełniona o zbiór fotografii z lat 1939-1956, m.in. dokumentujących
proces odbudowy wojennych zniszczeń.