zaawansowane
Autor tygodnia
autor Nikos Kazantzakis urodził się 30 lutego 1883 roku w Iraklionie na Krecie...
Tytuł książki
Kup kota w worku (work in progress)

Kup kota w worku (work in progress)

Autor:
Wydawnictwo:
Kod:
019095
Rozmiar
Krótki opis
  • Różewicz nigdy nie był optymistą, jego czarne widzenie świata datuje się już od pierwszego tomu wierszy. Ale też nigdy nie stracił specyficznego, nieco zjadliwego poczucia humoru, czasem bliskiego wyrafinowanej ironii, czasem ostrego szyderstwa. Kup kota
Cena:
Wysyłka
Sprzedawane po
1egzemplarz
Do koszyka
egzemplarz ()
zadaj pytanie
dotyczące tego produktu
powiadom znajomego
Dodaj do
Delicious
Różewicz nigdy nie był optymistą, jego czarne widzenie świata datuje się już od pierwszego tomu wierszy. Ale też nigdy nie stracił specyficznego, nieco zjadliwego poczucia humoru, czasem bliskiego wyrafinowanej ironii, czasem ostrego szyderstwa. Kup kota w worku jest idealnym przykładem równowagi między egzystencjalną rozpaczą, nawet desperacją, a gorzką groteską pastwiącą się nad płytkością i degeneracją naszego współczesnego świata. Różewicz za cel swoich szyderstw obrał sobie trzy naraz kwestie: kulturę masową z jej poznawczym banałem, język zwykłej komunikacji zamieniony w totalny śmietnik, i łatwość, z jaką kreuje się dziś „gwiazdy” kultury i sztuki. Jest to być może najbardziej zwariowany treściowo i gatunkowo zbiór znakomitego poety, świadczący o niespożytej energii twórczej pisarza, który zamiast osiąść na laurach, wciąż dziarsko wojuje z wszechobecnym głupstwem.

Tadeusz Nyczek


• Różewicz niczego się boi. Granice ma za nic. Sam je tworzy lub znosi. Ma słuch do świata i do ludzi. W tej poezji przerażenie, ironia i śmiech doskonale się przenikają. I to jest kwintesencja naszej rzeczywistości. Posłuchajcie, jak dzisiaj mówią ludzie. Oni posługują się takim właśnie językiem. I z nich Różewicz trochę sobie błaznuje. Ale ta błazenada, czasami bardzo urocza, jest w istocie gorzką definicją galopującej ignorancji, chamstwa, głupoty i polskich obsesji.

Piotr Kępiński


• Mowa na skraju bełkotu. Rzeczywistość wydrążona z treści. Śmiech, który zamiera na ustach. Takie wnioski nasuwa lektura najnowszych wierszy Różewicza. Udramatyzowane, satyryczno-groteskowe formy poetyckie zawarte w tej książce przypominają niekiedy „Teatr niekonsekwencji” – i są podobnie odkrywcze. Pozornie to tylko wściekłość (poety) i wrzask (medialnego świata). Ale ile trzeba mieć fascynacji tym, co obrzydza, aby napisać taką książkę!

Andrzej Skrendo


• Najnowsza książka Tadeusza Różewicza jest workiem z różnościami, które poeta wyjmuje z „szuflady wyobraźni” i na naszych oczach układa w zarys nigdy niegotowej, zawsze nieokreślonej całości. Ale też: ów worek, wraz z jego zaskakującą zawartością, jest dziełem w toku work in progress, fragmentem wielkiego przedsięwzięcia, które Różewicz realizuje od momentu napisania pierwszego wiersza, od siedemdziesięciu lat. Istotą tego przedsięwzięcia jest, jak czytamy w poruszającym poemacie „Credo”, poszukiwanie poezji w świecie pozbawionym prawdy. Pierwszym, podstawowym żywiołem Kup kota w worku jest śmiech. Ten Różewiczowski śmiech bywa bezinteresowny i dobroduszny, znacznie częściej jednak jest sarkastyczny, ostry, ciemny w tonacji. Ten śmiech prowadzi nas w sam środek dzisiejszego świata, w sam środek języka kształtowanego przez pozorną rzeczywistość mediów, polityki i sztuki naszych dni. Śmiejący się poeta staje się (raz jeszcze przywołam „Credo”) kimś pochylonym „nad mętną, gnuśną, pełną odchodów rzeką życia”. Staje się przenikliwym analitykiem tej współczesności, która zbyt często wymyka nam się z rąk.

Tego głosu nie można pomylić z żadnym innym. Tej książki nie można ominąć.

Marian Stala


• Rozmawiając, pisząc, komentując książkę lub o książce Kup kota w worku (work in progress) wypada pomyśleć o dziele dziejącym się, w przeciwieństwie do kategorii dzieł skończonych, które (jeśli "ontologicznie" mogą) sprawiają wrażenie, jakby prawo do bycia zamkniętym w formie miało swój główny cel w byciu zamkniętym w formie. W wypadku Kup kota... dzianie się dzieła wynika ze świadomości faktu ("faktu"), że dzieło jest wynikiem umowy między stronami. Nie: umówiliśmy się o dzieło, ale: że dzieło - poddając w wątpliwość umowę. Przecież dzieło mogłoby nie powstać, a intencja czytelnika nigdy nie zjawiłaby się zmysłom. Chyba, że czytelnicza perspektywa intencjonalna. Co na to ci, co odbierają parodię bluzgoblogu, a zwłaszcza ci nominowani do nikiki nike kiki, którym bliżej do blogu niż rzetelnego monologu? Bo rozpad jezyka, jakim się posługuje Różewicz, rozpad procesu twórczego, staje się czymś cennym badawczo. Siłą uderzeniową tej książki jest kompozycja: rzekome rozbicie na prozo-, dramato-, poezjopodobne kształty - a tak naprawdę próba zatarcia genologicznych granic w obrębie samego zjawiska literatury. W samych "wierszach" załamaniu ulega kadencja i antykadencja; w "prozach" zatarciu ulegają mowy (zależne, niezależne) i narracje. Style przepływają przez siebie nawzajem, warkoczowato się przeplatają; nie jest to strategia, ale poddanie strategii pisarskiej żywiołowi pisma. Można ten tom potraktować jako kolejny efekt pracy nad metodą twórczą. Włączenie parodii prozy Filipowicza jest dopełnieniem - częścią konceptu (można to odebrać jako zderzenie mocy przerobowych języka obecnego i sprzed trzydziestu lat). Może się też przypomnieć figura Proteusza, do którego się porównywał niegdyś niejaki Jan Kochanowski. Jaki jest tu więc światopogląd podmiotu? Bardziej może dystans jako światopogląd, a nie część światopoglądu? Parodia sama w sobie zakłada przecież dystans do parodiowanego obiektu. W tym momencie tekst parodiowany jest jak jakiś kryl, który wpada w fiszbiny wolno sunącego wieloryba. I krylowi ciężko się z tego otrząsnąć. O ile coś z niego zostanie.

Piotr Rybicki


• Trzy czwarte książki to parodia języka, jakim mówią do nas copywriterzy, gwiazdy, politycy, dziennikarze, autorzy blogów, "artyści", "pisarze", cudowne dzieci rodzimej prozy. Kilkadziesiąt stron kpiarskiej, tragikomicznej i, trzeba przyznać, męczącej logorei nie jest jednak świadectwem zgorzknienia czy nihilizmu. Różewicz patrzy temu światu w twarz i stara się go przeboleć. Pasja, z jaką używa kultury masowej w roli oręża przeciwko niej samej, sprawia, że należałoby wnikliwiej rozważyć kwestię (estetycznej) fascynacji poety tym, co niskie, puste, tandetne i trywialne. Gdyby potraktować popkulturę jako globalną kulturę ludową, rozgadane poematy Różewicza byłyby karykaturalnymi na miarę naszych czasów odpowiednikami Ballad i romansów.

Tadeusz Dąbrowski



Spis utworów



wyszła i przeszła

przyj dziewczę przyj

Mężczyzna jak dziecko, czyli Czym się różni leszcz od krąpia (parodia opowiadania Kornela Filipowicza)

Z szuflady (w zdrowym ciele zdrowy duch)

damski krawiec z paryża (recenzja)


Nowa dramaturgia (twórcze inter-pretacje)

I. Kto chce, niech czerpie z tych pomysłów

II. Metamorfozy

III. rzęsy (sztuka z kluczem)

IV. Salon kosmetyczny "Pies Ci morde lizał"

V. Gwóźdź do trumny (sztuka w jednym akcie)

VI. Kichnięcia...


pytania

Gdzie jest pies pogrzebany?

Kluski

hiobowe wieści z wszystkich frontów

Kod Magdaleny, czyli Magda ma kota

zabiegana i nominowany

auto (da! fé!), czyli Samochodzik

niebieska linia

Odaliska Ingres'a

mam żal do Ojca Adama

Credo

normalny poeta

co słychać

wyprzedaż w firmie TADZIO

Áladerrida
Recenzje tej książki:
Poleć ten produkt:

Jeżeli chcesz poinformować swojego znajomego o produkcie, który Twoim zdaniem może go zainteresować, skorzystaj z poniższego formularza.

Do:
Możesz podać więcej adresów e-mail, rozdzielając je przecinkami
Podpis:
Treść:
Opinie użytkowników
Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest niewystarczający dla Ciebie, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć jak tylko będzie to możliwe.

Imię:
Możesz podać więcej adresów e-mail, rozdzielając je przecinkami
E-mail:
Pytanie:
Inne książki z tej kategorii:
Twój koszyk jest pusty
Twój schowek jest pusty
Poznańskie Zeszyty Fortyfikacyjne nr 5 Śluza Katedralna NieznanyPoznańskie Zeszyty Fortyfikacyjne nr 5 Śluza Katedralna Po kilkuletniej przerwie, ukazało się długo oczekiwane poznańskie wydawnictwo fortyfikacyjne. W numerze: Śluza Katedralna, Instalacje odwodnieniowe w XIX-wieczneych obiektach twierdzy Poznań, Latryny w obiektach fortecznych
szybki kontakt




E-mail: sklep@arsenal.pl 

GG: 10782411 

Skype: arsenalsklep 

Kom: 695 057 525 

księgarnia internetowa czynna: poniedziałek - piątek 10.00 - 18.00


Pro arte